W Polsce także znane jest Beaujolais, przede wszystkim za sprawą święta, które jest bardzo hucznie obchodzone we Francji. Niektórzy twierdzą, że jest to doskonały chwyt marketingowy, który przyciąga także turystów i inne kraje oraz kusi do spożywania tego trunku.

W Polsce od paru także świętuje się w trzeci czwartek listopada otwarcie nowego sezonu z Beaujolais i choć wino to należy szybko wypić bo nie powinno się go długo przechowywać daje sporo frajdy i radości przy spotkaniach towarzyskich. Nie jest ono wcale słabsze niż inne wina- tak samo uderza do głowy. U nas są to nawet ekskluzywne imprezy o charakterze zamkniętym na które aby się dostać trzeba mieć zaproszenie jak ta w Ambasadzie francuskiej czy Instytucie Francuskim.

Jednak restauracje organizują Święto Beaujolais na własną rękę gdzie każdy może przyjść i świetnie się bawić pijąc młode wino. Przed planowanym świętowaniem pojawiają się ogłoszenia i plakaty informujące gdzie będzie można wstąpić na kieliszek, może nawet nie jeden Beaujolais nouveau. Na terenie naszego kraju znaleźć można kilka restauracji, gdzie podaje się Beaujolais. Do Polski także eksportuje się spore ilości tego trunku Polacy wypijają około 300 tysięcy butelek rocznie tego trunku.

W zależności od tego gdzie mieszkamy lub gdzie planujemy się wybrać na urlop lub wycieczkę młodego wina można skosztować w największych polskich miastach: Warszawie, Trójmieście, Katowicach, Toruniu, Krakowie, Chorzowie, Karpaczu, Poznaniu.

Jeśli chodzi o Warszawę warto zajrzeć do restauracji Absynt gdzie w listopadzie podaje się Beaujolais z odpowiednio dobranym menu. Inne ciekawe restauracje z Beaujolais nouveau znajdziemy na Bemowie, Ursusie, czy w Piasecznie gdzie cena za kieliszek wina to waha się od 8 do 11 złotych natomiast za całą butelkę 750 ml od około 50 do 60 złotych.

Najczęściej kosztowanie wina odbywa się w ściśle określonym czasie w ciągu od 10 do 14 dni listopada, ale są i takie miejsca gdzie dłużej serwuje się beaujolais nawet do grudnia. W większych restauracjach w centrum miast za butelkę beaujolais trzeba zapłacić nawet 80 złotych. W Chorzowie restauracja o ciekawej nazwie Sztygarka jako jedyna podaje młode czerwone wino i organizuje wieczór w atmosferze święta beaujolais. W Krakowie są to restauracje Sakana Sushi Bar i Orient Expres natomiast w Toruniu Prowansja i San Marco.